Szybko, ostro i z humorem

Ewa ma w życiu pecha. Atakuje ją raz za razem, kąsając złośliwie i nie dając o sobie zapomnieć nawet na chwilę. Jednak najboleśniejszy cios, który musi znieść, to śmierć dziecka. Córeczka Ewy ginie w pożarze dokładnie wtedy, gdy ona sama, nieświadoma niebezpieczeństwa, spotyka się ze swoim kochankiem. Pogrążoną w żałobie kobietę ścigają: tęsknota za dzieckiem, wyrzuty sumienia oraz oszalały z rozpaczy i zazdrości były mąż. Przed nim chroni się w mieszkaniu Dominiki, jedynej przyjaciółki, która wyciąga do niej rękę w nieszczęściu. Niestety, i ta przystań nie jest bezpieczna. I tak oto Ewa stoi na dworcu kolejowym, myśląc tylko o tym, aby… Uciec.

Wyjechać.

Gdziekolwiek.

Pierwszym pociągiem, który wjedzie na stację.

Tak się składa, że ten zmierza w kierunku Krakowa. Wraz z Ewą w tym samym przedziale jadą: Stanisław, przemiły starszy pan oraz Michał, bezduszny komornik, człowiek twardy, nieustępliwy i zdeterminowany… jak to komornik. Jednak w trakcie podróży stanie się coś, co sprawi, że zawodowy chłód i bezduszność Michała znikną – ale nie uprzedzajmy faktów, narazie nasi pasażerowie nie mają pojęcia o tym, że właśnie wyruszają w drogę, która bynajmniej nie skończy się na krakowskim peronie. Drogę pełną zaskoczeń, uczuciowych huśtawek, nieprzewidzianych zwrotów akcji i namiętności. Wydarzeń na zmianę zabawnych i dramatycznych. A czasem i zabawnych i dramatycznych równocześnie.

Prosimy wsiadać, zająć miejsca i mocno trzymać się foteli – bo popędzimy naprawdę szybko!!!